• Zadzwoń do nas:
  • 606 472 470


DRAPIEŻNIKI PEŁNE WDZIĘKU - W I L K I

Czwartek, 1454158211

 
HUMOR: Sąsiad pyta myśliwego: -Dlaczego idziesz na polowanie rozebrany? –Dla zmylenia wilków, one będą myślały, że ja przyszedłem się opalać i wtedy będę do nich strzelał i strzelał, ile dusza zapragnie!
DRAPIEŻNIKI PEŁNE WDZIĘKU -  W I L K I
 
      Zawsze się uśmiecham, gdy ktoś na początku lata mnie pyta, czy chodzę na polowania. A śmieje się i to w głos, jeżeli pyta mnie o to kolega myśliwy. Jak można polować na zwierzęta wiosną i na początku lata, skoro w ten właśnie czas wychowują one swe potomstwo? Jeśli nie damy gatunkom łownym rozmnażać się, odchowywać swoje potomstwo, co nam zostanie w przyszłości? To identycznie jak z niektórymi naszymi jeziorami, najpierw je zanieczyszczaliśmy wszelkimi znanymi sposobami, a później mieliśmy pretensje, i to sami do siebie, że nie można w nich zażywać kąpieli! Dopiero koniec lata, to dla prawdziwego myśliwego początek nowych, wspaniałych przygód. Wrzesień, to dla nemroda najpiękniejszy miesiąc. Rozpoczyna się na dobre prawdziwy czas polowań, gdyż faktycznie wszystkie gatunki zwierząt są już łowne.  Dla poprawienia nastroju, powiem Wam jak i mi się humor poprawił, gdy nie tak dawno temu koleżanka z redakcji opowiedziała mi kilka kawałów, ale najbardziej przypadł mi niniejszy do gustu: …wielce zaskoczony i uradowany szef zwraca się do pracownicy: -od kilku dni obserwuję, że pani bardzo wcześnie przychodzi do pracy!!! –Bo to przez nikotynę, rano cholernie palić mi się chce. Przez roztargnienie papierosy zostawiam w biurku!  Lipiec, już pełnia lata w lesie i polu, ale możemy polować jedynie na sarny kozły i wszystkie dziki oprócz loch, no i oczywiście na drapieżniki takie jak lisy, jenoty, norki amerykańskie i szopy pracze. Musimy pamiętać o jednym z wyjątków - królu wśród naszych drapieżników  w i l k u.  Jest on po niedźwiedziu, drugim naszym największym chronionym mocarzem. I najgroźniejszym. O ile kudłaty „miszka” nie gardzi pokarmem roślinnym, chętnie zjada owoce, jagody, zboże i pędy, o tyle wilk żywi się prawie wyłącznie mięsem. Niedźwiedź przez pół roku jest mało aktywny, a w mroźne i śnieżne dni czas przesypia w swojej gawrze, gdzie korzysta z zapasów zgromadzonego pod skórą tłuszczu. Wilk natomiast poluje cały rok, a jego łupem padają nawet bardzo duże sztuki nie tylko zwierząt łownych, ale również i hodowlanych.  Po wielu latach zwalczania wilków, w 1998 roku zostały objęte one w całej Polsce ochroną gatunkową.  Po prostu uznano go za gatunek rzadki i umieszczono w czerwonej księdze zwierząt oraz na Czerwonej liście gatunków zagrożonych i ginących nie tylko w naszym kraju. Niezorientowanym czytelnikom przypomnę, że w Polsce ostatni okres intensywnego zwalczania wilków przypadł na lata po drugiej wojnie światowej. Zakończył się on dramatycznym spadkiem liczebności wilka do kilkudziesięciu osobników w połowie lat siedemdziesiątych. Wówczas to drapieżnik ten uzyskał status gatunku łownego i przez kolejne dwadzieścia lat, z różną intensywnością i długością okresu polowań, był zabijany w całym kraju. Wg najnowszych danych w Polsce żyje obecnie około 700 wilków, ale wg mojego zdania jest to ilość zaniżona.  Zasięg populacji wilka  niby ograniczony jest do wschodniej, północno- wschodniej i południowej części kraju. Poluję intensywnie i tak, jak kilkanaście lat wstecz tropy wilka w wybranym łowisku były rzadkością i sensacją, tak teraz prawie w każdym łowisku są na porządku dziennym.  Podstawowa dieta tych drapieżników to łowne ssaki kopytne. Stanowią one 85 do 98 % masy spożywanego pokarmu. Gatunkiem dominującym wśród ofiar tego oprawcy jest jeleń,  gdzie przeważają cielęta i dorosłe łanie (31 – 55 % ), następnie sarny (30 – 40 %) i dziki ( około     10 %). Wilki zjadają także, choć w znacznie mniejszym procencie, zające, lisy, borsuki, bobry, krety i drobne gryzonie. Czy to dobrze, czy źle, że wilcze watahy na początku tego wieku wkraczały na nasze tereny pomału, ale teraz wkraczają w tempie lawinowym w nasze szczycieńskie lasy! A  jeszcze muszę Wam przypomnieć i uświadomić, że co roku, w kwietniu jedna wadera, to znaczy wilczyca rodzi od 2 do 6 wilcząt, które po 10-12 dniach otwierają oczy. Przez 6 tygodni matka karmi je mlekiem, potem zaczynają otrzymywać pierwszy pokarm mięsny przyniesiony przez basiora. Ma on za zadanie wykarmić całą rodzinę. Poluję on zawzięcie i do skutku. Nażera się do przesytu, gdyż po przybyciu do gniazda zwraca z żołądka ledwie nadtrawione duże kawałki mięsa, na które rzucają się łakome wilczęta. Wczesną jesienią do gniazda ściągana jest zwierzyna w całości: zające, wiewiórki, sarny czy zwierzęta domowe. Daje to młodym okazje do nauki postępowania z łupem i rozrywania go na kawałki. Zimą młode wilki uczestniczą w pierwszych krwawych łowach. Gody, czyli cieczka starej wadery – matki watahy, przypada na przełom stycznia i lutego, więc odłącza się od rodziny i zaczyna poszukiwania nowego basiora i gniazda. Przy matce pozostaje jeden z zeszłorocznych szczeniąt, zwany piastunem, przyjaźnie traktowany przez ojczyma. Piastun ma za zadanie być strażnikiem młodo wylęgłych szczeniąt, gdy basior z waderą udadzą się na łowy.    Z początkiem cieczki młode wilki, z zeszłorocznego miotu rozpoczynają swoje nowe, stadne życie.   Gdy przyjdzie czas godów, czyli cieczka, każdy samodzielnie zaczyna myśleć o swoich potrzebach seksualnych i z roku na rok niezagrożony gatunek lawinowo nam wzrasta…. Do ilu sztuk? Kto to wreszcie określi? Według mojego skromnego zdania, duże zastrzeżenia budzi hałaśliwa kampania na rzecz całkowitej ochrony wilka, organizowana przez coraz to nowych obrońców. Posłużę się najlepszym tego przykładem, z wydarzeń we francuskich Wogezach, gdzie wilk również objęty był całkowitą ochroną gatunkową. Ale rozmnożył się do tego stopnia, że powodował i to znaczne straty wśród zwierząt domowych, wówczas okoliczni farmerzy nie bacząc na status „W I L K A” ruszyli ze strzelbami w teren, trzebiąc go niemiłosiernie. 
 
 
Zgodnie z tradycją przedstawiam kolejny mój obraz, który rozpocząłem malować na plenerze 'Spychowo 2015', a który
skończyłem i oprawiłem już w domu. Jest to olej na płótnie 50 x 70 cm z tym, że zdjęcie nie jest najlepszej jakości ale widok jest super.
 
 
 
 
 
 


Powered by Meteoryt